Joseph Conrad Yacht Club Blog

Share Adventure

Data – Grudzien Drugi 2011/ Miejsce – Sokoly …

Co drugiego grudnia polaczylo motocyklistow i zeglarzy w klubie “harlejowcow” SOKOL w Chicago? Czy byla to moze polskosc ? A moze modna ostatnio unijna europejskosc ? Nie. Polaczyl ich Grzegorz Goo Roo Tyszkiewicz, tak wiec nie bylo klotni ani podzialow na temat tego, czy lepiej do siedziby Sokolow na ulicy Belmont bylo przyjechac Harleyem czy przyplynac J-24. Wszyskie kilkadziesiat osob pomiescilo sie w srodku obok sceny z calym bagazem doswiadczen ze szlakow zarowno motocyklowych, jak  i wodnych USA bez specjalnych problemow. Grzegorz oczywiscie nie zawiodl i nie zawiodl bar. Impreza skonczyla sie wymiana telefofonow, drinkow, a w kuluarach in cognito rzucali sie w oczy czlonkowie JCYC, zaloga Grytvikena w komplecie i niedobitki z Yellow Mellow, Dolce Vita itp. Dzialo sie.

Forte Sea – Race to Makinac 2011

Pogoda nie byla najlepsza: czarne chmury, zielona kipiel i czerwone nosy. Szlismy, jak burza.

Polacy pod mostami w Chicago

Wiatr byl. Sluza podniosla sie do gory i rzeka mimo,ze plynela w odwrotnym kierunku niz sto lat temu – nie odtraszyla zeglarzy wracajacych w pielesze zimowego snu – do Canal Street Marina przy China Town. Ponad dwadziescia lodek, jak stado gesi wplynelo kanionem Chicago River miedzy wiezowce downtown, a wsrod nich pare zalog z polskimi banderkami pod salingiem. Przestraszone tym widokiem mosty podnosily sie jeden za drugim, jak smok wawelski przed Dratewka. Oczywiscie to figura literacka.